Pojazd uprzywilejowany: P-38 Lightning z exint pod

Transport rannych między polem walki, a szpitalami polowymi i tymi z dala od działań wojennych bywał dawniej cokolwiek utrudniony. Wdrożenie do służby śmigłowców nieco uprościło temat: chyba każdy kto widział serial MASH kojarzy planszę tytułową na tle Belli 47 wiozących rannych w specjalnie przygotowanych, zamkniętych podwieszeniach przy płozach. Gdy jeszcze nie było śmigłowców, eksperymentowano z wykorzystaniem innych środków lokomocji. Takie podwieszenia, zwane dziś „exint pod”, testowano po różnych stronach działań wojennych: pod Spitfire’ami, czy Bf-109. Amerykanie także próbowali swych sił, wieszając je pod Lockheedem P-38 F5 Lightning.

Efekt końcowy może śmieszyć lub straszyć. Przy takim ułożeniu pacjenta dodatkowym czynnikiem zgonogennym mógł być zawał przez nadmiar wrażeń podczas lotu. Lepiej też nie myśleć, co by się stało przy lądowaniu bez podwozia. Swoją drogą, mam nadzieję, że pokuszono się o zabezpieczenie spustu takiego podwieszenia, by zamiast pustego zbiornika paliwa nie posłać rannego nieszczęśnika na spotkanie z Matką Ziemią.

Tagi:
Kategorie: